0 0
Read Time:1 Minute, 45 Second

GBPUSD

Badania GfK z tego miesiąca pokazują rosnące zaufanie do finansów osobistych i wydatków, ale oczekiwania dla gospodarki w nadchodzącym roku po raz kolejny spadły.

Po zniesieniu większości ograniczeń w Wielkiej Brytanii, zaufanie konsumentów wzrosło powyżej poziomu sprzed pandemii, wynika z najnowszego indeksu zaufania konsumentów GfK.

Ogólny wskaźnik za lipiec wynosi -7, co oznacza sześć miesięcy stałej poprawy. W marcu 2020 r., ostatnim miesiącu przed blokadą, zaufanie konsumentów osiągnęło wynik -9.

„Wygląda na to, że tylko tym środkiem wyeliminowaliśmy większość wpływu Covid” – mówi Marketing Week dyrektor ds. strategii klienta GfK, Joe Staton.

Staton zauważa również gotowość konsumentów do wydawania pieniędzy, przy czym główny lipcowy wskaźnik zakupów wyniósł 2 najwyższe od lutego zeszłego roku i „zdrowy” 7-punktowy wzrost od czerwca. Jest to zgodne z silnymi danymi dotyczącymi wzrostu sprzedaży detalicznej, które odzwierciedlają stopniowe otwieranie się brytyjskich głównych ulic handlowych i uwalnianie stłumionego popytu.

„Ale marketerzy wiedzą, że teraz widzimy pierwszą falę ludzi, którzy odpuszczają, traktując rodzinne spotkania, zakupy, wieczorne wyjścia, wakacje i inne działania, które od dawna były poza zasięgiem”, wyjaśnia.

„Czy jest zrównoważony? Marketerzy będą mieć taką nadzieję, ale będą również wiedzieć, że konsumenci muszą najpierw zobaczyć lepsze liczby Covid. Im szybciej to się stanie, tym lepiej”.

Niemniej jednak ludzie nadal czują się pewnie w swojej sytuacji finansów osobistych w nadchodzącym roku, a prognoza utrzymuje się na stałym poziomie 11 przez drugi miesiąc. To o 11 punktów więcej niż w tym czasie w zeszłym roku.

Mniej pozytywne są jednak oczekiwania co do ogólnej sytuacji gospodarczej na najbliższe 12 miesięcy, które spadły o kolejne 3 punkty do -5.

Według Staton jest to prawdopodobnie odzwierciedlenie zagrożeń związanych z rosnącą inflacją cen konsumpcyjnych, nowymi wariantami Covid i rosnącymi liczbami infekcji, a także zbliżającym się końcem urlopu. Co może mieć wpływ na sytuację którą obserwowaliśmy na wykresach w 2018 roku, gdzie po mocnym wzroście ceny GBPUSD nastąpił spadek ceny pary walutowej. Jeśli się przyjrzymy zobaczymy niemal identyczny obraz jak ten który rysuje się nam na wykresie w tej chwili (drugi obraz poniżej). Obecnie dalszy wzrost możliwy po przełamaniu lokalnego oporu, jednak osobiście nastawiam się na pogłębienie dołka cenowego przed odbiciem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *