0 0
Read Time:1 Minute, 35 Second

USDJPY

Tu mamy mistrza zmiany ceny i utrzymującego się trendu. Jakiś czas temu pisałem o słabym sygnale który okazał się błędny, i dziś jesteśmy 500 pipsów dalej. Japoński minister wypowiedział się dziś że sytuacja zaczyna być niepokojąca bo cenę określa bardziej rynek Forex niż faktyczna sytuacja w Japonii. Patrząc na fakt że jesteśmy już nad poziomem który określałem jako nasz opór ostatniej szansy widać że rynek nic sobie z tego nie robi.

Mając na uwadze ogólną sytuację na świecie, zaczynając od pandemii koronawirusa a kończąc na obecnej sytuacji wojennej na Ukrainie, widać że dolar zyskuje na wartości, i możemy być świadkami dłuższego trendu wzrostowego świadczącego o znacznych różnicach między tymi dwoma gospodarkami na szczeblu światowym.

EURUSD

Myślimy że tylko Azja odstaje od USA? Jak widać niekoniecznie. Polityka Europejska, i znaczne różnice w zdaniach odnośnie sankcji między liderami różnych krajów Europejskich pokazują w jakim stopniu Unia jest „zjednoczona”. Niestety zbyt wielu liderów Europejskich ma powiązania finansowe z Putinem który jest przykładem dla nich jak zarabiać na oszustwach i kradzieży w białych rękawiczkach wobec swojego kraju. Po co szukać alternatyw skoro nie dość że Rosja dostarcza surowce to jeszcze zaprasza na luksusowe wakacje do swoich rezydencji, i podległych sobie miejsc. Po co coś zmieniać jak wtedy przestanie się zarabiać jak do tej pory. Delegacje do Rosji na szkolenia to tylko kropla w morzu patologii która się wyprawia w niektórych krajach.

Sytuacja na wykresie pokazuje w którym miejscu jesteśmy. USA wprowadziło największe sankcję na świecie. USA jest samowystarczalne, i może zaopatrywać inne kraje świata. USA ma najnowszą technologię militarną oraz elektroniczną. Więc co w tym dziwnego że USD dalej zyskuje? Bacznie się przyglądam sytuacji, jednak bez pozycji.

USDCAD

Warto spojrzeć jeszcze na tą parę walutową. Sytuacja jest stabilna. Jeden kontynent, podobne narody (trochę podobne, mimo że często satyrycznie Kanadyjczycy i Amerykanie się nie lubią). Jest szansa na spadek, ale zobaczymy czy przewidywania z przed półtorej tygodnia się sprawdzą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *